ÿþ<HTML> <HEAD> <TITLE>Wycieczki w Grecji - strona Elinidy</TITLE> <META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=utf-8"> </HEAD> <BODY BGCOLOR=#1E90FF> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=4> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B>2005 r. - Grecja na wiosn * ATENY</B><IMG SRC="graf/slonko.gif"> <BR> </FONT> <BR> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2> <FONT COLOR="#000000"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B><I> Wtorek - 05.04.2005 r.</B></I> <BR> </FONT> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=3> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Pewnego piknego poniedziaBku, tego wBa[nie dnia, 29 lat wcze[niej, w bardzo niepiknej miejscowo[ci przemysBowej na Górnym Zlsku, przyszBa na [wiat, na niepikn tamtejsz ziemi - maleDka ksi|niczka. RosBa sobie tam spokojnie i |yBa, marzc o Raju w odlegBej pikniejszej krainie. <BR><BR> 29 lat pózniej, pewnego bardzo piknego wtorku, ksi|niczka narodziBa si ponownie, ale w tej|e pikniejszej ziemi po raz dziewity, o której zawsze marzyBa i [niBa...<BR><BR> ByB ju| wieczór i sBoDce chyliBo si ku zachodowi. Godzina byBa ok. 18:30, gdy zsunBa si ze skrzydeB swojego orBa i postawiBa sw delikatn stop na tej wspaniaBej ziemi i serce jej krzyknBo z rado[ci, a ciaBo a| wzbiBo si do góry w podskokach. <BR><BR> Ostatnie promienie sBoneczne oraz chBodnawy dotyk wiatru przywitaBy j muskajc subtelnie jej twarz i rozwiewajc rozczochrane podró| wBosy.<BR><BR> Ale| zmieniB si tutaj [wiat, od momentu kiedy widziaBa to miejsce ostatnio, gdy nie[wiadoma jeszcze swoich marzeD, odwiedzaBa je jako jedno z interesujcych miejsc jeszcze z czasów odlegBej staro|ytno[ci. Zbudowano tu wspaniaBe, ogromne, jedno z najwikszych placów ldowania orBów (czytaj: lotnisk) w Europie, na którym jednak trudno si zgubi, gdy| jest odpowiednio oznakowane, nie tylko w jzyku rodzimym, ale tak|e i wszechobecnym angielskim. Aatwo te| byBo dojrze karoce (czytaj: autobusy), które staBy po prawej stronie od wyj[cia z lotniska. Tam te| staBa budka z biletami na karoce ekspresowe z lotniska. CaBy bilet kosztowaB 2,90 &euro;. WsiadBa do ekspresu nr E95, którego przystankiem docelowym byBo [cisBe centrum stolicy tego kraju - Aten, tj. Plac Syntagma.<BR> Z Lotniska na Plac Syntagma mo|na byBo dosta si tak|e nieco szybszymi poBczonymi karocami, które w krainie tej nazywaj metrem, jednak|e koszt biletu byB ponad dwukrotnie wy|szy i wynosiB 6 &euro;.<BR><BR> OkoBo 50 minut trwaBa podró| autobusem ekspresowym. SBoDce w tym czasie schodziBo coraz ni|ej, prze[witujc jeszcze ledwo midzy - posadowionymi przy drodze, na przedmie[ciach i w mie[cie - budynkami. SBoDce skoDczyBo ju| swoj szycht <IMG SRC="graf/lol.gif">, tzn. zmierzch ju| zapadaB, gdy pytajc tutejsze mieszkanki o drog, z mapk w rku pod|yBa w stron swojego zamku <IMG SRC="graf/lol.gif">, to znaczy hotelu Students Inn, znajdujcego si przy Odos Kydathinaion 16, gdzie po zgBoszeniu, otrzymaBa klucz do swojej komnaty<IMG SRC="graf/lol.gif">.<BR> Komnata byBa skromna, ale jak na jej wymagania, wystarczajca. ZnajdowaBy si w niej dwa Bó|ka z poduszkami, prze[cieradBami i kocami, maBa szafka z dwiema szufladkami, na której staB telefon, komoda z póBkami (bez wieszaków) i to byBo caBe wyposa|enie komnaty. Klimatyzacja istniaBa, ale nie byBa potrzebna. Nie byBo wszak|e kominka, ale centralne ogrzewanie istniaBo, ale nie byBo wBczone, a przydaBoby si, gdy| nocki miaBy okaza si chBodne. Przy Bó|kach znajdowaBy si lampki nocne i kontakty, jednak|e z kontaktów nie mo|na byBo korzysta do woli, gdy| nie pasowaBy do wszystkich wtyczek urzdzeD. W komnacie znajdowaBa si równie| wystarczajco du|a Bazienka, w której odgrodzony zasBon byB prysznic, muszla, zlew, szafka z póBkami i lustrem i bardzo dobrym [wiatBem. Jedynie pierwszego dnia woda pod prysznicem byBa lekko letnia, by mo|e z powodu zbyt du|ej ilo[ci u|ytkujcych dworzan w tym samym czasie. W cigu dni nastpnych woda byBa gorca. Komnata posiadaBa swój balkon wychodzcy na ul. Kydathinaion, z którego mo|na byBo wchBania zapachy unoszce si z pobliskich tawern na Place.<BR><BR> Po krótkim rozpakowaniu i ogarniciu, ksi|niczka, wraz ze swoj towarzyszk podró|y, wybraBa si na spacer po okolicy. Wieczór tego dnia w Raju byB chBodny. Pocztkowo jednak nie byBo zimno. Obie panny spotkaBy si wówczas z pewnym panem - mieszkaDcem tamtejszego Królestwa. Pan ów, niebywale uprzejmy, miBy i sympatyczny, zabraB obie panny na spacer i poprowadziB z Plaki deptakiem dookoBa Akropolu, wskazujc wszystkie wspaniaBe miejsca pobliskie, a tak|e te w oddali, nazywajc je po imieniu. W ciemno[ciach póznego wieczoru oraz ciszy (nie wiele byBo takich spacerowiczów), wspaniale prezentowaBy si pokolei poszczególne budowle wznoszce si wysoko nad miastem lub dumnie prezentujce si w pobli|u. W ciszy tej, tak|e bezwietrznej niemal|e, o[wietlone wspaniale zabytki zdawaBy si milcze, nieruchomo baczc jeden na drugiego, by nie zbudzi u[pionych gdzie[ bóstw. WspaniaBa gra ciemno[ci i [wiateB stwarzaBa niesamowite wra|enia. To wszystko wygldaBo jak na kartkach ksi|ek, na widokówkach, które niejednokrotnie mo|na byBo oglda. Wszystko wydawaBo si jakby to byBy tylko tapety zawieszone na [cianach, które kto[ zabudowaB dookoBa tego miejsca. ByBo ciemno, a wokóB na rozja[nionych [cianach prezentowano tu: budowle na Akropolu, a zwBaszcza pikny Partenon, Odeon Herodosa Attykusa, Sto Attalosa oraz Zwityni Hefajstosa na Agorze Greckiej i Wie| Wiatrów na Agorze Rzymskiej. Gdzie[ po drugiej stronie Odeonu wysoko w oddali pobByskiwaB w sztucznym [wietle pomnik Filopapposa na Wzgórzu Muz, a jeszcze dalej wida byBo ksztaBt Obserwatorium Astronomicznego. DookoBa byBo niesamowicie cicho, a nastój wydawaB si wrcz uroczysty, jaki[ podniosBy. Niesposób opisa sBowami jak wspaniale wygldaBy te wszystkie budowle w ciemno[ciach, dodatkowo genialnie o[wietlone z ró|nych stron. A Partenon taki dostojny. Taki dumny, jak gdyby mówiB: patrz na mnie, to ja, jestem tu ponad 2 i póB tysica lat, jestem i trwam! Jedno sBowo przychodziBo cigle ksi|niczce do gBowy: bosko, tu jest bosko! <BR><BR> UzupeBnieniem tych wszystkich wra|eD wzrokowych, zapierajcych dech w piersiach, byBy wra|enia smakowe, których towarzystwo doznaBo, przy wspólnej pogawdce w tawernie, gdzie wniosBo toast na zdrowie wy[mienitym ouzo oraz przeksiBo przesmaczne kalamares (kalamary), garides (krewetki), gawros (maBe rybki), xtapodi (o[miorniczka), melidzanosalata (saBatka z bakBa|anów), taramosalata i inne smaczno[ci. A na koniec wspaniaBe greckie sBodko[ci: figi w syropie, wi[nie w syropie i jeszcze co[ w syropie, ale niestety ksi|niczka ma skleroze <IMG SRC="graf/lol.gif">.<BR> WspaniaBy byB to wieczór, doprawdy wspaniaBy. Tyle| wra|eD na raz. To byBa pierwsza taka rocznica w |yciu ksi|niczki, któr spdziBa w tak przyjemny, prawdziwie grecki sposób: w towarzystwie greckim, kochajcym Grecj i w Grecji, tu| pod prawdziwym greckim Akropolem, który piknie o[wietlony dostojnie towarzyszyB im w tej chwili. Na stole byBy prawdziwie greckie dania i sBodko[ci, a w tle leciaBa muzyka oczywi[cie grecka, w tym romantyczne ballady Xatzigiannisa, którego ksi|niczka bardzo lubi.<BR> Kiedy ksi|niczka wyszBa w towarzystwie z tawerny byBo ju| jej bardzo zimno. ByBa ju| pózna noc i temperatura spadBa znacznie, wic ksi|niczka caBa dr|aBa, a jej nó|ki prdko przebieraBy, by jak najszybciej dotrze do zamku i móc zaszy si w swojej komnacie w cieplutkim kocyniu. Tak te| si staBo, jednak kocyniu nie byB wystarczajcy i pierwsza nocka daBa w ko[ ksi|niczce, a tak|e jej towarzyszce podró|y.<BR> Cho chBodny, byB to jednak bardzo emocjonujcy dzieD. Astrolodzy z dalekich i bliskich krajów tymczasem zapowiadali, i| kolejne dni bd cieplejsze. <CENTER> <BR> <HR WIDTH=25% color=#FFFFFF> </CENTER> <BR> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2> <FONT COLOR="#000000"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B><I> Zroda - 06.04.2005 r.</B></I> <BR> </FONT> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=3> <P ALIGN=JUSTIFY> I nastaB dzieD drugi. Nastpnego dnia, a ju| od rana byB to sBoneczny i nieco cieplejszy dzionek, ksi|niczka - |dna wra|eD wzrokowych przy [wietle dziennym oraz |dna widzenia tych wszystkich obiektów, które ogldaBa wczoraj na "wspaniaBych obrazach wymalowanych na [cianach" dookoBa Akropolu - udaBa si wraz z towarzyszk podró|y w stron Akropolu. Idc deptaczkiem Kidathineon w gór doszBa do ul. Thespidos, na koDcu której byBa trasa spacerowa prowadzca na Akropol ulic Stratonos. Obie panny skierowaBy si w prawo i ruszyBy pod gór zahaczajc po drodze o urokliwe uliczki bdce na tym szlaku. Ksi|niczka kocha takie miejsca i klimaty, <IMG SRC="graf/lol.gif"> jakie zobaczyBa na tym odcinku drogi: wskie uliczki, maBe biaBo-niebieskie domki z otwartymi okiennicami i drzwiami, zupeBnie jak na jakiej[ maleDskiej wyspece. Tutejsza cisza, przyjemna pogoda, sBoneczko i zapach kwitncych w[ród domków kwiatów potgowaBy rado[ ksi|niczki, wic czuBa si szcz[liwa jak w raju. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/1droga na akropol.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/1droga na akropol_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>W[ród uroczych domków i uliczek na szlaku wiodcym na Akropol od strony ul. Stratonos, w górze wida Akropol</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> PrzeszedBszy odcinek szlaku biegncrgo cudownymi wskimi uliczkami, panny udaBy si dalej prosto, dochodzc do deptaku przy ul. Theorias, gdzie zewszd roztaczaB si przyjemny zapach kwitncych drzew, traw i kwiatów, a po prawej stronie zaczynaBa si trasa spacerowa w kierunku greckiej agory. Tu ksi|niczka zatrzymaBa si, by uwieczni na zawsze widziane std widoki na znajdujc si w dole agor, Zwityni Hefajstosa (Tezejon) oraz [redniowieczny ko[cióB Agii Apostoli.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/2tezejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/2tezejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Tezejon oraz fragment staro|ytnej Agory Greckiej, widziany ze szlaku na Akropol</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/3agii apostoli.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/3agii apostoli_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zredniowieczny ko[cióB Agii Apostoli oraz fragment Agory</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie ksi|niczka udaBa si dalej w kierunku wej[cia na Akropol, gdzie na drodze wyrosBo wzgórze Areopag.<BR> <B>Areopag</B>. W staro|ytno[ci odbywaBy si tu zgromadzenia Najwy|szego TrybunaBu Aten, czyli Areopagu, który rozpatrywaB sprawy niecierpice zwBoki. Niewielka naga skaBa, znajdujca si blisko wej[cia na Akropol. Na jej szczyt prowadz bardzo [liskie stopnie. Na szcz[cie nie jest to jedyne wej[cie. Z lewej strony zostaBy zamontowane metalowe schodki, którymi mo|na bezpiecznie dosta si na gór oraz spokojnie bez stresu zej[. Kto[ miaB wspaniaBy pomysB, aby te schodki zamontowa. Ksi|niczka pamitaBa bowiem jak w 1999 roku trzeba byBo niezle nagimnastykowa si, |eby zej[ tymi [liskimi krótkimi schodkami. Oczywi[cie tego dnia ksi|niczka ubraBa niewBa[ciwe butki jak na te [liskie stopnie, dlatego wolaBa nie gimnastykowa si tradycyjnym wej[ciem, lecz szybciutko przebiec metalowymi schodkami. Jednak|e na górze byBo sporo [liskich kamieni, dlatego mo|liwo[ci spacerowe po tym wzgórzu ksi|niczka miaBa bardzo ograniczone. W planach byB jednak powrót na to miejsce, niestety z braku czasu nie udaBo si powróci, nad czym pózniej obie panny bardzo ubolewaBy.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/4areopag.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/4areopag_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Areopag - i znów po prawie 6 latach siedz tam na skale</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/5areopag.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/5areopag_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Na Areopagu - w tle wida Akropol i gBównie Propyleje</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Tu| przy bramie wej[ciowej na teren Akropolu roztaczaB si widok na Wzgórze Muz i Pomnik Filopapposa - jeden z punktów programu ksi|niczki, jakie miaBa nadziej zobaczy z bliska. Jak si pózniej okazaBo, te tylko trzy dni byBo to za maBo, by móc spokojnie wszystko obejrze dokBadnie.<BR> <B>Pomnik Filopapposa</B> - znajduje si na Wzgórzu Muz (147 m) zostaB wzniesiony w 115 r. na cze[ pewnego syryjskiego ksicia i rzymskiego konsula, który znaczn cz[ majtku przeznaczyB na dziaBalno[ dobroczynn na rzecz AteDczyków.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/6filopapos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/6filopapos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pomnik Filopapposa na Wzgórzu Muz - widoczny z miejsca przy bramce wej[ciowej na teren Akropolu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I ju| ksi|niczka wraz z towarzyszk podró|y znajdowaBy si u wrót Akropolu. Bilet wej[ciowy kosztowaB 12 &euro; ale wa|ny byB tak|e na: Agorze staro|ytnej greckiej, Rzymskiej agorze, Cmentarzu antycznym Kerameikos, w Teatrze Dionizosa i w Zwityni Zeusa Olimpijskiego. Ulgowy na te wszystkie obiekty razem: 6 &euro;. Dla studentów: wstpy gratis!!! Przy bramie wej[ciowej oddziaB antyterrorystyczny uzbrojony po zby ogldnB obie panny od stóp do gBów, spogldajc podejrzliwym wzrokiem <IMG SRC="graf/chytry.gif">, przecie| - jak wida na zaBczonych obrazkach - ksi|niczka i jej towrzyszka podró|y wygldaBy na potencjalne zamachowczynie <IMG SRC="graf/lol.gif"> - oddziaB nie miaB wic |adnych wtpliwo[ci, |e nale|y je dokBadnie obejrze, czy nie maj ze sob jakiej[ ukrytej broni masowego ra|enia. Po wyprowadzeniu ich jednak z bBdu - panny stanBy za bram na terenie Akropolu.<BR> Obecny przy nich Marco Polo opowiadaB dzieje tego miejsca. <BR> <B>Akropol</B>  to najsBynniejsze miejsce staro|ytnej Grecji. Akropolis, czyli Wysokie Miasto, wznosi si ponad ateDsk równin na skale o wysoko[ci 156 m. W staro|ytno[ci skaBy Akropolu stanowiBy najlepsz ochron przed wrogami, a sam Akropol, zarówno u zarania swych dziejów, jak i w czasach [redniowiecznych, byB przede wszystkim twierdz. W cigu 4 tys. lat wzgórze peBniBo ró|ne funkcje, wielokrotnie zmieniaBo si jego oblicze. Do dzi[ ze staro|ytnych zabytków zachowaBa si jedynie Brama Beulego, Propyleje, [witynia Nike, Erechtejon oraz Partenon.<BR> Najstarsze [lady ludzkiej obecno[ci na Akropolu datuje si na poBow drugiego tysiclecia p.n.e., czyli na epok mykeDsk. Wtedy to w najwy|szym punkcie staB paBac króla, który wBadaB std swoim niewielkim krajem. W VIII w. Akropol nie byB ju| siedzib jednego wBadcy, gdy| Atenami rzdziBy arystokratyczne rody. ByB [wityni licznych bóstw czczonych nie tylko pod postaci posgów, lecz tak|e jako zjawiska przyrodnicze (np. Atena jako drzewko oliwne). Zarówno na zewntrz, jak i wewntrz drewnianych budowli skBadano liczne dary, a na oBtarzach ofiary ze zwierzt. Pierwsza monumentalna [witynia Akropolu  kamienna z drewnianymi kolumnami  powstaB dopiero na pocztku VI w. Po[wicono j bogini Atenie, która w ten sposób zostaBa wywy|szona spo[ród licznych bóstw. Dopiero okoBo 530 r. p.n.e. na skale wzniesiono pierwsze obiekty wyBcznie z kamienia.<BR> W 546 r. p.n.e. dziki poparciu ciemi|onego przez panujc arystokracj prostego ludu, doszedB do wBadzy tyran Pizystrat. On i jego synowie Hipparch i Hippias, pragnc wystawi sobie pomnik, zburzyli [wityni Ateny i postawili w jej miejsce now, w caBo[ci wykonan z kamienia. W owych czasach powstaBa równie| brama wej[ciowa wiodca na Akropol, a tak|e [witynia Artemidy, czczonej do tej pory przede wszystkim w Brauronie.<BR> Wszystkie miejsca kultu zniszczyli Persowie, pod naporem których AteDczycy w 480 r. p.n.e. caBkowicie wycofali si na wysp Salamin. Kiedy po bitwie morskiej pod Salamin i bitwie ldowej pod Plate w 479 r. p.n.e. powrócili na staBy ld, na Akropolu zastali ju| tylko ruiny. Taki stan utrzymywaB si przez trzydzie[ci lat. <BR> Ateny w tamtym czasie przeobraziBy si w radykalnie demokratyczne paDstwo, w którym wszelkie decyzje podejmowaBo zgromadzenie ludowe, zBo|one z wolnych obywateli pBci mskiej. OkoBo 450 r. p.n.e. lud Aten zadecydowaB o wzniesieniu na skale Akropolu czterech budowli podziwianych dzisiaj: Partenonu, [wityni Nike, Propylejów i Erechtejonu.<BR> Perykles przyczyniB si do nadania Akropolowi nowego ksztaBtu. MiaB wielu przeciwników, dlatego te| na budowle wpBynBy dwa gBówne prdy polityczne. Partenon i Propyleje reprezentuj nurt progresywny i demokratyczny, a Erechtejon i [witynia Nike konserwatywny i zachowawczy. U|yty do budowy kamieD manifestuje siB i [wietno[ AteDczyków. <BR> <B>Brama Beulego</B> (od nazwiska francuskiego archeologa z XIX w.)  poni|ej Propylejów wida ruiny tej warownej bramy. PowstaBa dopiero 700 lat po klasycznych budowlach okresu peryklejskiego. Za ni wznosi si wysoki kamienny cokóB, w epoce rzymskiej dzwigajcy pomnik Marta Agrypy w czterokonnym zaprzgu.<BR> <B>Propyleje</B>  wzniesione przez AteDczyków pod kierownictwem architekta Mnesiklesa w latach 437  432 r. p.n.e., stanowi monumentalny przedsionek [wityni, jakiego nie byBo w caBej Grecji. WitaB przybywajcych szeregiem sze[ciu doryckich kolumn. Pod ktem prostym do nich staBy dwa rzdy kolumn joDskich, po trzy w ka|dym rzdzie. WyznaczaBy drog do sali w przepiknie wymalowanym sklepieniem kasetonowym. Sze[ kolumn doryckich, stojcych równolegle do pierwszej szóstki, wskazywaBo odwiedzajcym wej[cie do [wityni. Zciana frontowa Propylejów wychodziBa na wzgórze Pnyks  miejsca zgromadzeD ludowych. W lewym skrzydle bocznym byB zbiór malowideB i prawdopodobnie miejsce odpoczynku dla pielgrzymów. Prawe jest du|o mniejsze  co zadziwia, biorc pod uwag widoczne w Propylejach na ka|dym kroku d|enie do symetrii.<BR> <B>Zwitynia Nike</B>  pod wzgldem wizualnym niewielka [witynia wyró|nia si niezwykB prostot na tle olbrzymich budowli Propylejów i Partenonu. W przeciwieDstwie do nich peBniBa funkcj miejsca kultu: w [rodku czczony byB obraz, a przed nim na oBtarzu skBadano bogini ofiary. Czterem joDskim kolumnom z przodu i z tyBu budynku [wiadomie nadano  staromodny ksztaBt, tak jak z rozmysBem ograniczono jego rol do celów kultowych. MiaB stanowi przeciwieDstwo rewolucyjnych budowli Peryklesa.<BR> <B>Erechtejon</B>  w trakcie zawieszenia broni podczas wojny peloponeskiej ok. 421 r. p.n.e. rozpoczto budow tej [wityni. W 406 r. p.n.e. prace zostaBy ukoDczone. Dwa lata pózniej Ateny ogBosiBy kapitulacj  to byB koniec ZBotego Wieku. Erechtejon caBkowicie jest pozbawiony symetrii. ByB miejscem kultu tych wszystkich bogów, których od wieków czczono na Akropolu: Posejdona k Hefajstosa, Kekropsa i Erechteusa, w sumie ok. tuzina bóstw. Wewntrz ustawiono stary, drewniany posg Ateny z ruin wcze[niejszej [wityni tej bogini. Najbardziej znan i charakterystyczn cz[ci Erechtejonu jest Kru|ganek Kor. Jego sklepienie podtrzymuje sze[ kariatyd, mBodych smukBych dziewczt (kor). Dzisiaj stoj tu kopie; oryginaBy s w British Museum w Londynie i w Muzeum Akropolu.<BR> <B>Partenon</B>  najwiksza i naj[wietniejsza budowla Akropolu powstaBa zaledwie w 15 lat, midzy 447 a 732 r. p.n.e. Wprawdzie brakuje w niej dachu, [cian wewntrznych i barwnej kolorystyki cz[ci stropowej, przez co budynek nie jest ju| tak wspaniaBy jak w staro|ytno[ci, lecz nadal zachwyca lekko[ci, elegancj i harmoni. Dwunastometrowy posg Ateny, wykonany ze zBota i ko[ci sBoniowej, wokóB którego go zbudowano, byB dzieBem sztuki i lokat kapitaBu ni| obiektem kultu. Budynek peBniB funkcj skarbca: w oddzielnym pomieszczeniu, opistodomosie, przechowywano majtek Attycko-Delijskiego Zwizku Morskiego. Trybuty pBacone przez pozostaB cz[ Grecji przynosiBy Atenom11 ton srebra rocznie  na budow Partenonu i posgu Ateny zu|yto jedynie 20 ton srebra. W V w. p.n.e Partenon byB prawdziwym arcydzieBem, nie majcym sobie równych w caBej ówczesnej cywilizacji. Zwitynia imponuje doskonaB harmoni proporcji, dokBadnie wyliczon przez architektów Iktinosa i Fidiasza. W 42 doryckich kolumnach, ustawionych cia[niej ni| zwykle, wykonano nie 16 a 20 |BobieD (podBu|nych rowków). Aby uzyska wra|enie napr|onej mocy, nie zw|aj si one równomiernie z doBu do góry, lecz s nieco wybrzuszone jak butelka. Wszystkie s niemal niezauwa|alnie nachylone do wewntrz. Gdyby nie ten zabieg, mo|na by odnie[ wra|enie, |e kolumny wychylaj si na zewnatrz. Kolejn niezwykB cech jest zakrzywienie z pozoru poziomych linii. Wszystkie stopnie podbudowy, caBa podBoga oraz poziome kamienie belkowania stropowego s lekko wygite, ró|nica midzy ich bokami a [rodkiem wynosi dobre 10 cm  wida to goBym okiem. By uzyska taki efekt, trzeba byBo ka|dy kamieD obrobi osobno i dopasowa podstaw i zwieDczenie ka|dej kolumny do zakrzywionych pBaszczyzn. To architektoniczne osignicie [wiadczy o wielko[ci AteDczyków, a posgi Partenonu mówi nie tylko o bóstwach i mitologicznych wydarzeniach, lecz tak|e o przepychu ateDskiego [wita ku czci bogini Ateny. {adna inna [witynia Grecji nigdy nie byBa tak bogato ozdobiona rzezbami. Dorycki fryz pod samym sklepieniem w 92 scenach opowiadaB o ró|nych wojnach, a fryz joDski o dBugo[ci 160 m na [cianach celli prezentowaB panatejsk procesj na Akropol  doroczne [wito ku czci Ateny, co cztery lata obchodzone szczególnie uroczy[cie. <BR><BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I tak zaraz na pocztku ksi|niczka zostaBa przywitana piknymi kwiatami, które tak lubi.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/7akropol kwiaty.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/7akropol kwiaty_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zaraz po przej[ciu bramy wej[ciowej na teren Akropolu - wida przyjemn zieleD i pikne kwiaty</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Kierujc si z tego miejsca na prawo, w dóB roztaczaB si widok na Odeon Herodesa Attykusa, który musiaB zosta uwieczniony na obrazach ksi|niczki z podró|y.<BR> <B>Odeon Herodesa Attykusa</B> - antyczny amfiteatr na poBudniowym zboczu Akropolu podarowaB miastu w 161 r. bogaty obywatel Herodes Attykus. Czsto rozbrzmiewaBa w nim muzyka, dlatego teatr nazywano tak|e odeonem (dom koncertowy). 32 rzdy, mogce pomie[ci 5 tys. widzów, ustawiono bardzo stromo, a widownia znajdowaBa si midzy dwoma [cianami. Widoczny jest bardzo dobrze z Akropolu, a wstp na Odeon jest tylko podczas przedstawieD.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/8odeon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/8odeon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Idc dalej po prawej stronie - widok na Odeon Herodesa Attykusa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie kierujc si dalej drog ksi|niczka doszBa do miejsca, o którym tak|e mówiB Marco Polo: do Propylejów. <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/9propyleje.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/9propyleje_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Dalej znajdujce powy|ej Bramy Beuliego - Propyleje</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I ju| przechodzc dalej oczom ksi|niczki ukazaB si wspaniaBy i wielki Partenon. Ten zawsze budziB w niej ogromne wra|enie.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/10partenon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/10partenon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I ju| u stóp cudownego Partenonu, bdcego wiecznie w rkach pogotowania ratunkowego</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/11partenon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/11partenon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I oczywi[cie ja na tle Partenonu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Na lewo od Partenonu stoi budowla, która równie| zawsze bardzo podobaBa si ksi|niczce. Boski Erechtejon, który panny obeszBy dookoBa...<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/12erechtejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/12erechtejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Po lewej od Partenonu - Erechtejon z Kru|gankiem Kor, widzianym tu po jego stronie prawej</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/13erechtejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/13erechtejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>PóBnocny portyk Erechtejonu </I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> ... wychodzc z boku i prawie z drugiej strony Partenonu...<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/14partenon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/14partenon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Partenon po przeciwnej stronie</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> KawaBek dalej na tarasie byB doskonaBy punkt widokowy na miasto, skd ksi|niczka zachwycaBa si widokami. Pogoda nieco pogorszyBa si, wiaB mocny wiatr, który formowaB cudowne fryzury ksi|niczce. Pomimo tego wiatru widoki byBy wspaniaBe i dobrze wida byBo std otoczone zieleni wzgórze Likavitos oraz znajdujce si w dole obiekty, jak Zwitynia Zeusa Olimpijskiego, Auk Hadriana, Stadion Olimpijski.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/15likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/15likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Wzgórze Likavitos widziane z Akropolu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/16swiatynia zeusa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/16swiatynia zeusa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zwitynia Zeusa Olimpijskiego, Auk Hadriana oraz kawaBek Stadionu Olimpijskiego, widziane z Akropolu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/17swiatynia zeusa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/17swiatynia zeusa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I ja na tle tych wy|ej wymienionych</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie ksi|niczka przeszBa obok Muzeum znajdujce si na Akropolu, jednak z powodu ograniczonego czasu i niegdysiejszego ju| tam pobytu - nie weszBa do [rodka.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/18muzeum na akropolu.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/18muzeum na akropolu_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Przy muzeum na Akropolu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Idc dalej po lewej stronie w dóB roztaczaB si widok na Teatr Dionizosa.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/19teatr dionizosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/19teatr dionizosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Nieco dalej punkt widokowy z Akropolu na Teatr Dionizosa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/20teatr dionizosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/20teatr dionizosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>To jest ten sam Teatr Dionizosa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie ksi|niczka udaBa si do wyj[cia i schodzc w dóB w kierunku Bramy Baulego widziaBa tak|e i std jak wiosna w tej krainie mocno si rozpanoszyBa - przyjemna zieleD roztaczaBa si z lewa na prawo.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/21brama bauliego.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/21brama bauliego_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Poni|ej Propylejów - Brama Bauliego</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Po wyj[ciu z terenu Akropolu, ksi|niczka udaBa si t sam tras na szlak prowadzcy do Agory greckiej. Marco Polo znów opowiadaB o tym miejscu.<BR> <B>Agora grecka</B>  byBa sercem staro|ytnych Aten  plac na planie zbli|onym do kwadratu o powierzchni 120 x 120 m, na którym byB targ i gdzie odbywaBy si zgromadzenia. WokóB staBy siedziby instytucji paDstwowych, [witynie ró|nych bogów i posgi. Tu Sokrates prowokowaB AteDczyków, caBe dnie spdzali na agorze poeci, jak Ajschylos i Eurypides, politycy, jak Perykles i Temistokles i my[liciele, jak Platon i Arystoteles. Przez ponad tysic lat, od V w. p.n.e. do 580 r. n.e., agora byBa centrum |ycia gospodarczego i spoBecznego. Na przestrzeni wieków, tak jak caBe Ateny, ulegaBa licznym przebudowom  [wiadcz o tym pozostaBo[ci z ró|nych czasów. Dzisiejszy wygld placu pochodzi najpewniej z czasów rzymskich, z przeBomu ery staro|ytnej i nowo|ytnej. To przypuszczenie potwierdzaj dwie budowle: stoa Attalosa po wschodniej i [witynia Hefajstosa po zachodniej stronie. <BR><B>Stoa Attalosa</B> to dwukondygnacyjna sala kolumnowa o dBugo[ci 116 m, w której prawdopodobnie byBy sklepy. Podobne gmachy otaczaBy agor ze wszystkich stron. Dzisiejsza stoa nie jest jednak budowl antyczn, lecz jedynie rekonstrukcj tej wzniesionej przez Herodesa Attykusa w II w. p.n.e. Obecnie mie[ci si tu Muzeum Agory.<BR> <B>Zwitynia Hefajstosa</B> (Tezejon), prawie caBkowicie oryginalna, to najlepiej zachowana [witynia w caBej Grecji. Miejsce kultu greckiego boga ognia, kowalstwa i rzemiosBa pochodzi z II poB. V w. p.n.e. i a| do 1834 r. peBniBo funkcj ko[cioBa  dziki czemu uniknBo losu wielu innych antycznych zabytków, w pocztkach chrze[cijaDstwa wykorzystywanych jako zródBo materiaBów budowlanych. 34 doryckie kolumny tworz okrgB sal wokóB [rodka [wityni, gdzie znajdowaBy si wizerunki Hefajstosa i Ateny. <BR> Midzy sto Attalosa a [wityni Hefajstosa wznosiBy si inne budynki, z których niewiele przetrwaBo. Po stronie zachodniej poni|ej [wityni Hefajstosa staB buleuterion  ratusz, metroon  ateDskie archiwum paDstwowe oraz okrgBa [witynia tolos, czyli sala zgromadzeD dla 50 radców miejskich. W 20 r. p.n.e. wybudowano ogromny odeon, sal koncertow, mogc pomie[ci ponad tysic widzów. Przez Agor biegBa Zwita Droga, któr w czasie Panatenajów cignBy na Akropol uroczyste pochody. Na znacznych jej odcinkach zachowaBa si brukowana nawierzchnia  droga prowadzi w stron Akropolu.<BR><BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Ksi|niczka poprowadziBa swoj towarzyszk podró|y oraz napotkan na Akropolu inn znajom oczywi[cie na skróty <IMG SRC="graf/lol.gif">, co wizaBo si z niewielkimi przeszkodami po drodze w postaci maBo komfortowych zej[. Jednak wszystkie te ksi|niczce nie s grozne! Ksi|niczka bowiem pokona nawet najwiksze szczyty by wlez tam, gdzie chce!! <IMG SRC="graf/lol.gif">. No i wlazBa ksi|niczka na teren greckiej agory pokolei ogldajc napotykane po drodze interesujce j obiekty.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/22agii apostoli.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/22agii apostoli_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zredniowieczny ko[cióB Agii Apostoli na terenie staro|ytnej Agory greckiej</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/23agora grecka.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/23agora grecka_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>PozostaBo[ci po Agorze</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/25stoa attalosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/25stoa attalosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Stoa Attalosa na Agorze</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/24stoa attalosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/24stoa attalosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Dwa rzdy kolumn Stoy Attalosa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/26stoa attalosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/26stoa attalosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Figury, posgi, etc. przy Muzeum Agory</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/27agora grecka.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/27agora grecka_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Na terenie Agory</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Obejrzawszy ko[cióB Agii Apostoli, Sto Attalosa i inne po drodze pozostaBo[ci na agorze, ksi|niczka udaBa si w stron jej ulubionej [wityni Hefajstosa. Skd na lekkim wzgórzu roztaczaB si cudny widok na sto, agor oraz Akropol.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/28stoa attalosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/28stoa attalosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Widok spod Zwityni Hefajstosa - Tezejonu na Sto Attalosa oraz Agor </I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/29akropol.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/29akropol_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Widok spod Tezejonu - na wzgórze Akropolu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Zwitynia Hefajstosa (Tezejon) cudna jak zwykle... robiBa wra|enie. Szkoda, |e tu ksi|niczka nie mogBa wlez do [rodka, tak jak by jej si to marzyBo. Có|, pewno niegdy[ byBo o wiele wicej takich ksi|niczek i ksiciów, którzy chcieli zobaczy wszystko z bliska i macn to tu, to tam, przez to teraz inne ksi|niczki nie mog zaspokoi swoich kaprysów...<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/30tezejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/30tezejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zwitynia Hefajstosa nazywana te| kiedy[ Tezejonem</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/31tezejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/31tezejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zwitynia Hefajstosa - Tezejon</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/32tezejon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/32tezejon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zwitynia Hefajstosa - Tezejon - moja ulubiona budowla</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/33agora grecka.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/33agora grecka_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Giganty Odeonu Agryppy</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Obejrzawszy jeszcze par ciekawych obiektów na agorze, takich jak np. powy|szy, o którym ksi|niczka czytaBa tam, ale skleroza jej nie pozwoliBa zapamita nazwy tego| - ruszyBa wraz z towarzyszk podró|y w stron agory rzymskiej. I tu znowu Marco Polo miaB co[ do powiedzenia.<BR> <B>Rzymska agora</B> - okoBo 10 r. z inicjatywy Rzymian w pobli|u agory starogreckiej powstaBa tak|e agora rzymska. Otoczona byBa salami kolumnowymi, w których mie[ciBy si sklepy. Brama gBówna Ateny zachowaBa si do dzisiaj i wychodzi na agor greck.<BR> <B>Wie|a Wiatrów </B>- 12-metrowa wie|a wznosi si na skraju rzymskiej agory. Pochodzi z I w p.n.e., gdy Grecja znajdowaBa si ju| pod panowaniem rzymskim. Umieszczony byB w niej zegar. W staro|ytno[ci czas odmierzano gBownie zegarami sBonecznymi, bezu|ytecznymi w noc i w pochmurne dni. Dodatkowo na zewntrznych bokach o[mioktnych wie| mocowano zegary sBoneczne. Umieszczone nad nimi pBaskorzezby ukazuj o[miu antycznych bogów wiatrów. Tu| obok wej[cia na teren wykopalisk wida resztki antycznej publicznej toalety, z której mogBo korzysta jednocze[nie 70 m|czyzn.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/34wieza wiatrow.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/34wieza wiatrow_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Wie|a Wiatrów na Agorze Rzymskiej</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/35wieza wiatrow.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/35wieza wiatrow_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Na Agorze Rzymskiej</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/36agora rzymska.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/36agora rzymska_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Brama Ateny Archegetis na koDcu rzymskiego forum</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Obdreptawszy teren rzymskiej agory panny udaBy si w stron cmentarza antycznego kierujc si na ulic Ermou, mijajc po drodze teren Biblioteki Hadriana.<BR> <B>Biblioteka Hadriana</B> znajduje si na skraju placu Monastiraki. PozostaB jedynie kawaBek fasady budynku biblioteki, której budow zleciB rzymski cesarz Hadrian ok 132 r. oraz kilka okazalszych kolumn.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/37biblioteka hadriana.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/37biblioteka hadriana_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>PozostaBo[ci Biblioteki Hadriana</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Po niewielkim bBdzeniu (kóBeczko wokóB budynków przy stacji Thissio <IMG SRC="graf/lol.gif">), gdy| do[ aktualna mapka tego terenu zmyliBa ksi|niczk - nie ukazywaBa bowiem, i| z fragmentu ul. Ermou prowadzcej do antycznego cmentarza Kerameikos zrobiono deptak i jest to fragment zamknity dla pojazdów koBowych - dotarBy wreszcie panny do Kerameikos, jednak okazaBo si, i| byB ju| zamknity, tylko do 15:00. Tak|e spacerkiem wzdBu| maBo sympatycznej ciasnej ulicy Ermou wróciBy do stacji Monastiraki, skd udaBy si na Syntagm. <BR><BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Pogoda zrobiBa si w tym czasie jeszcze mniej sympatyczna, byBo pochmurno i nawet zaczynaB pada deszcz, nie czekaBy wic panny na zmian warty Evzonów i poszBy do hotelu na |arcie. To byB pierwszy wikszy posiBek ksi|niczki w tym dniu. Cudownie smakowaBa tirosalata ze [wie|utkim chlebciem, zapijana wy[mienitym sokiem wi[niowym Amity.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/38warta.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/38warta_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pod Parlamentem - Pomnik Nieznanego {oBnierza - warta |oBnierzy, zwanych Evzoni</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> To byB dzieD peBen wra|eD. Wszystko to, co ksi|niczka widziaBa i prze|yBa - widziaBa, |e wszystko to byBo dobre.To byB dzieD drugi.<BR><BR> <CENTER> <BR> <HR WIDTH=25% color=#FFFFFF> </CENTER> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2> <FONT COLOR="#000000"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B><I> Czwartek - 07.04.2005 r.</B></I> <BR> </FONT> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=3> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> <P ALIGN=JUSTIFY> I nastaB dzieD trzeci... <BR><BR> Tym razem astrolodzy nie pomylili si. DzieD zapowiadaB si przepikny. SBoDce od rana [wieciBo cudownie. Nie byBo najmniejszego obBoczka, który miaBby przysBoni pikny bBkit nieba w tej krainie. ByBo przyjemnie cieplutko i rado[ ksi|niczki byBa tym wiksza. CzuBa si doskonale spacerujc drogami w tej krainie tego dnia, a przed ni miasto rozkBadaBo przyjaznie rce zapraszajc w swoje progi i zaktki serdecznie.<BR><BR> Tak wic peBna energii i pozytywnych nastrojów ksi|niczka udaBa si w stron Placu Syntagma, skd nastpnie niebieskim zaprzgiem karoc udaBa si do stacji Monastiraki, a stamtd do stacji Thissio, bli|ej antycznego cmentarza Kerameikos, który dzieD wcze[niej zastaBa ju| zamknity. To miaB by pierwszy punkt programu w tym dniu.<BR><BR> <B>Plac Syntagma </B> reprezentacyjny plac Aten, zwany Placem Konstytucji, ma ksztaBt regularnego prostokta, którego [rodek zajmuj banki i skwery. PaBac Królewska powstaB w latach 1834  1838 i sBu|y dzisiaj jako siedziba parlamentu i prezydenta. Przed nim |oBnierze w historycznych strojach trzymaj wart honorow przy Grobie Nieznanego {oBnierza. Pod placem jest najokazalsza ateDska stacja metra, gdzie wystawiono liczne znaleziska, na które natrafiono w czasie prac budowlanych. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/40syntagma.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/40syntagma_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Plac Syntagma pod Parlementem, po obu stronach schodów - wychodzcych na ulic Amalias - wej[cie do stacji metra</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Dotarwszy na deptak przy ul. Ermou Marco Polo znów opowiadaB jej o tym miejscu.<BR> <B>Kerameikos</B> - antyczny cmentarz Aten. Kerameikos byBo dzielnic Aten, sigajc do staro|ytnej Agory daleko poza mury miasta. W obszarze wykopalisk odsBonito tylko niewielki fragment - obie najwa|niejsze bramy miejskie ten: Zwit Bram, przez któr prowadziBa Zwita Droga, któr co roku cignBa uroczysta procesja do Eleuzis, oraz Dipylon (Podwójn Bram) - w czasie Panatenajów przechodziBa najwiksza procesja w drodze na Akropol. Pomidzy obiema bramami staB Pompejon, w którym przygotowywano procesj i dostojnicy spotykali si na uroczystych wieczerzach. SBu|yB równie| jako obiekt sportowy, w którym odbywaBy si walki zapa[nicze.<BR> Imponujce s monumentalne grobowce, odkryte po obu brzegach rzeczki Eridanos (obecnie pod ziemi), wypBywajcej z góry Likavitos. Kilka z nich wzniesiono ku czci polegBych ateDskich |oBnierzy, pozostaBe s prywatne. Pochowani s tu tak|e m|owie stanu, tacy jak Perykles i Klejstenes. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/41ermou.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/41ermou_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Ten fragment ulicy Ermou, przy stacji metra Monastiraki, zostaB zmieniony w Deptak</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Zaraz po wej[ciu na teren antycznego cmentarza ksi|niczka spojrzaBa na naD z niewielkiego tarasu. Std te| widziaBa w oddali wznoszce si wzgórze Likavitos. WiedziaBa, |e to wzgórze bdzie niedBugo jej, |e wkrótce je zdobdzie, jak kiedy[ szczyt swych marzeD!!<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/42kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/42kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Widok na teren cmentarza Kerameikos</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Po chwili zadumy wraz z towarzyszk podró|y ruszyBa ksi|niczka oglda monumentalne posgi grobowców i stelle, o których opowiadaB Marco Polo.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/43kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/43kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Jeden z "monumentalnych posgów grobowców"</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/44kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/44kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Kolejny "monumentalny posg grobowca"</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/45kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/45kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I jeszcze jeden... pomnik Dionizjosa z Kollitos (moja nazwa: "byczu[ Fernando") - przepikne te posgi...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/46kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/46kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I znowu grobowce...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Jak|e tu byBo piknie zielono!!!! Jak|e pikny zapach kwitncych traw, kwiatów i drzew unosiB si w powietrzu!!! Ksi|niczka chBonBa te wspaniaBe zapachy i zachwycaBa si tutejszymi widokami.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/47kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/47kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I znowu... ale mi si podobaBy...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/48kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/48kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Palmy te| cudne!</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Chcc zatrzyma si na chwil, by wymieni upamitniajc to wszystko klisz, przypadkowo natknBa si ksi|niczka na wielkiego |óBwia! MaBo brakowaBo i potknBa by si o kolejne dwa, zasuwajce w traw z przestrachu przed ludzkim gatunkiem! Có| za wspaniaBa niespodzianka!<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/49kerameikos zolw.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/49kerameikos zolw_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A zóBwie???! Có| za niespodzianka!</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Spacery - spacerami, ale odpocz po ksi|cu te| trzeba, no wic ksi|niczka przysiadBa na wielkim kamieniu.... w sBonecznym cieniu... siedziaBa mBoda staruszka.... wrrrr co ja gadam... <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/50kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/50kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Nawet mo|na odpocz po ci|kim zwiedzaniu <IMG SRC="graf/lol.gif"> - w tle widok na Akropol</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I po chwili odpoczynku panny ruszyBy w stron wyj[cia, zachwycajc si piknem tego miejsca, cudown zieleni i rozkosznymi zapachami kwitncej ro[linno[ci. DotarBy do muzeum, gdzie wszedBszy do [rodka i obejrzawszy ciekawostki, ruszyBy w powrotn drog, bowiem w dalszych planach byBy kolejne pikne zielone miejsca w tej krainie.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/51kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/51kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Có| za wspaniaBa zieleD!!!! A jak tam pachniaBo kwitnc ro[linno[ci!!! Mmmmmmmm.....</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/52kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/52kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I "beczki" tu| przy muzeum</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/53kerameikos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/53kerameikos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A oto i muzeum, w którym znajdowaBy si oryginaBy, zdj wewntrz nie mo|na byBo robi</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Wróciwszy na Syntagm, przeszBy panny przez ruchliw ulic Amalias, kierujc si w stron Ogrodów Narodowych.Tam miaBy by kolejne wzrokowo-zapachowe wra|enia. I tak te| si staBo. WspaniaBa upojna cisza i zieleD w okoBo ogarniaBa ksi|niczk, im bardziej posuwaBa si wgBb pod|ajc dalej w stron Zappeionu.<BR> <B>Ogrody Narodowe</B>  po[rodku wielkomiejskiego chaosu Ogrody Narodowe wydaj si oaz ciszy i spokoju. W cieniu wysokich palm i starych drzew, nad niewielkim stawem mo|na karmi kaczki. Jest te| tu ogromny plac zabaw dla dzieci i kawiarnia. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/54ogrody.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/54ogrody_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zawsze mi si podobaBy te wielgachne palmy w Ogrodach Narodowych</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> <B>Zappeion</B> - od poBudnia z Ogrodami Narodowymi ssiaduje kolejna oaza zieleni z klasycystyczn hal wystawow Zappeion w centrum. W budynku odbywaj si wystawy i kongresy. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/55zappeion.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/55zappeion_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Po przej[ciu przez Ogrody Narodowe, wychodzimy przy Zappeio</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Przy hali wystawowej krciBa si telewizja, a poni|ej fontanna odmówiBa na chwil pracy. Trzeba byBo chwil poczeka, a| wznowi radosne wyrzucanie swoich wód w gór.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/56zappeion.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/56zappeion_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Schodzc ni|ej, dochodzimy do fontanny</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> W niedalekiej odlegBo[ci od tego miejsca miaB znajdowa si Stadion Olimpijski, wic i tam ksi|niczka pod|yBa z towarzyszk. Pech chciaB, |e byB on w tym czasie zamknity, ale co[ tam Marco Polo zd|yB opowiedzie o tym miejscu. <BR> <B>Stadion olimpijski </B> co 4 lata organizowano w Atenach najwa|niejsze [wito miasta  Panatenaje. Jednym z punktów programu byBy zawody sportowe, rozgrywane w miejscu, gdzie dzi[ usytuowany jest stary stadion olimpijski, w naturalnej niecce midzy dwoma wzgórzami. Pierwotnie zaplanowano jedynie plac do rozgrywania zawodów, a widzowie gromadzili si na waBach ziemnych. OkoBo 140 r. wysoki urzdnik Herodes Attykus ufundowaB marmurowe fotele dla wszystkich widzów. Wtedy w czasach rzymskich, nie odbywaBy si tu zawody sportowe, lecz walki gladiatorów. Kiedy wybrano Ateny na organizatora pierwszych nowo|ytnych igrzysk olimpijskich, znów znalazB si bogaty mecenas, który sfinansowaB odrestaurowanie starego stadionu. WymagaBo to du|o pracy, bo w [redniowieczu obiekt sBu|yB jego kamienioBom. Na otwarcie igrzysk latem 1896 r. w 44 rzdach zasiaBo 70 tys. widzów, którzy stali si [wiadkami wskrzeszenia starej tradycji. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/57stadion.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/57stadion_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I docieramy do Stadionu Olimpijskiego, który okazuje si po godz. 14 zamknity</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/58stadion.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/58stadion_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Mo|na tylko pocaBowa klamk bramki</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Kolejnym punktem - wracajc si w stron Zappeionu i idc jeszcze dalej - byBa Zwitynia Zeusa Olimpijskiego, niestety tu tak|e nie zbyt chtnie przyjmuj go[ci, bo tylko do 15:00, wic panny nie zaBapaBy si na jej teren.<BR> <B>Zwitynia Zeusa Olimpijskiego</B>  Olimpiejon  15 najpot|niejszych w Atenach kolumn, szesnasta le|y na ziemi w nienaruszonym stanie. Niegdy[ budynek miaB a| 104 prawie siedemnastometrowe marmurowe sBupy, których Bczny ci|ar wynosiB 15,5 tys. ton. Wznoszenie [wityni trwaBo ponad 700 lat. Pierwsze prace nad du|o mniejsz rozpoczBy si w tym miejscu za czasów tyrana Pizystrata przed 550 r. p.n.e. Jego synowie Hippias i Hipparch jako pierwsi powzili my[l o budowie tak ogromnego gmachu. Prac ukoDczono dopiero za panowania rzymskiego cesarza Hadriana ok. 130 r. naszej ery. We wntrzu umieszczono posg Zeusa z ko[ci sBoniowej i zBota oraz posta cesarza na koniu. Z biegiem czasu [witynia zostaBa zniszczona przez kolejne trzsienia ziemi. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/59swiatynia zeusa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/59swiatynia zeusa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Dalej Zwitynia Zeusa Olimpijskiego, na teren która po godz. 14:30 tak|e ju| nie wpuszczaj chtnych</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> KawaBeczek dalej dumnie przywitaB ksi|niczk Auk Hadriana, pod którym prezentuje si kawaBek Akropolu.<BR> <B>Auk Hadriana </B>- liczca ponad 1,9 tys. lat 18-metrowa brama. Rzymski cesarz Hadrian, który w latach 124-129 powikszyB Ateny o kolejn now dzielnic, kazaB wznie[ w tym miejscu swój pomnik. Pod|ajcy w stron Akropolu mog przeczyta inskrypcj: "To jest miast Tezeusza, stare miasto"; napis po drugiej stronie Buku gBosi: "To jest miasto Hadriana, a nie Tezeusza". <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/60luk hadriana.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/60luk hadriana_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Tu| obok - Auk Hadriana</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> WiedziaBa te| ksi|niczka od Marco Polo, |e nie daleko tego miejsca znajduje si Pomnik Lizykratesa, wic przeszedBszy bardzo ruchliw ulic, ruszyBa w stron ul. Lizikratous, bBdzc nieznacznie dotarBa w koDcu na miejsce.<BR> <B>Pomnik Lizykratesa </B>- W ramach corocznych Dionizjów w teatrze Dionizosa odbywaBy si trzydniowe konkursy teatralne. Zamo|ni obywatele na wBasny koszt wystawiali swoje chóry. GBówna nagroda - trójnóg z brzu - przypadaBa nie aktorom, ale wBa[nie im. Jednym z nich byB nagrodzony w 334 r. p.n.e. niejaki Lizykrates. Jak wikszo[ poprzedników i nastpców wystawiB nagrod na widok publiczny i wzniósB w tym miejscu pomnik. WzdBu| starej ulicy, prowadzcej z agory do teatru Dionizosa staB caBy rzd podobnych monumentów. PrzetrwaB tylko Lizykratesa, dlatego |e w [redniowieczu znalazB si na terenie klasztoru Kapucynów. ByBa to niedu|a marmurowa budowla (podstawa pod trójnóg) ozdobiona fryzem wysoko[ci zaledwie 25 m, na którym przedstawiono boga Dionizosa bawicego si z panter i satyrów - demony natury z jego [wity - wymierzajcych kar etruskim korsarzom za prób schwytania boga. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/61pomnik lizykratesa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/61pomnik lizykratesa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Wracajc na Plak, nie omieszkamy zahaczy o Pomnik Lizykratesa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nie byB to koniec wra|eD w tym dniu, ksi|niczk jeszcze czekaBy wra|enia w Pireusie, dokd udaBa si z towarzyszk podró|y zaprzgiem karoc najpierw o kolorze niebieskim z Syntagmy do Monastiraki, a nastpnie o kolorze zielonym do koDca.<BR> W pierwszej kolejno[ci obejrzaBy panny wspaniaBe wieeeeelgachne statki w porcie gBownym. Aaaaaaale wielgachne one byBy!! PodobaBy si bardzo! Panny zwiedziBy ró|ne stanowiska tych statków i wiele ogromnych statków widziaBy. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/62pireus port.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/62pireus port_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>W porcie gBównym Pireusu, w tle budynek stacji metra Pireus</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/63pireus statki.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/63pireus statki_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Dok z promami</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/64pireus port.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/64pireus port_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Inny dok z widokiem na miasto</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I nastpnie udaBy si nadbrze|n ulic w stron ul. Miaouli, majc za cel przystaD Pasalimani.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/65pireus port.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/65pireus port_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pod|ajc nadbrze|n ulic - nastpny dok...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/66pireus statki.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/66pireus statki_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>... w którym stoj m.in. szybkie statki</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Daleka droga prowadziBa do przystani Pasalimani, ale warta byBa zachodu, gdy| byBo tam cudnie! Tak du|o |aglówek i jachtów! Cho pogoda psuBa si tu i ksi|niczk trzepaBo z zimna, podobaBo jej si tu bardzo. ByBa zachwycona. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/67pasalimani.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/67pasalimani_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Przyjemna przystaD Pasalimani, gdzie stoj maBe statki i Bódki</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/68pasalimani.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/68pasalimani_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>oraz z drugiej strony</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/69pasalimani.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/69pasalimani_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A to moja Bódka, Badna nie? Zapraszam do [rodka <IMG SRC="graf/lol.gif"></I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Z uwagi na planowane jeszcze w tym dniu atrakcje (wystpy artystów), panny postanowiBy wróci ju| do zamku (ok. 25 min. metrem trwaBa podró|).<BR><BR> Niestety plany legBy w gruzach, wic wieczorem ksi|niczka udaBa si na spacer dookoBa Akropolu podziwia jeszcze raz Partenon noc... Ten dzieD równie| bardzo zapadB ksi|niczce w pami. I wiedziaBa, |e to co zobaczyBa, to wszystko byBo dobre... To byB dzieD trzeci.<BR><BR> <CENTER> <BR> <HR WIDTH=25% color=#FFFFFF> </CENTER> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2> <FONT COLOR="#000000"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B><I> Pitek - 08.04.2005 r.</B></I> <BR> </FONT> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=3> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I nastaB dzieD czwarty...<BR> Tego dnia astrolodzy równie| nie pomylili si co do swoich prognoz. Pogoda wspaniaBa i bogowie sprzyjali. Ksi|niczka wraz z towarzyszk podró|y udaBy si wic do Teatru Dionizosa, o którym Marco Polo równie| miaB co[ do powiedzenia. Jednak najpierw udaBy si jeszcze raz w te urokliwe uliczki, które widziaBy dnia drugiego. W wikszym sBoDcu wygldaBy jeszcze bardziej urokliwie.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/72droga na akropol.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/72droga na akropol_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Urokliwe domki, prawie jak na jakiej[ wyspie... biaBe [ciany, niebieskie okiennice, otwarte drzwi...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/71droga na akropol.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/71droga na akropol_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Urocze uliczki raz jeszcze, znajdujce si na szlaku na Akropol</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> <B>Teatr Dionizosa</B> - na poBudniowym zboczu Akropolu, jest miejscem narodzin europejskiej sceny. Tutaj od VI w. p.n.e. staro|ytni Grecy co roku czcili boga Dionizosa, organizujc wesoBe taDce i chóralne [piewy. W 534 r. p.n.e. uczestnikiem takiego [wita byB niejaki Tespis. To on ustawiB na scenie kontrpartnera dla chóru i w ten sposób narodziB si dialog, a wraz z nim - teatr. Nie minBo wiele czasu, gdy za spraw Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa rozpoczB si zBoty okres w jego historii. Jeszcze w czasach Tespisa widzowie gromadzili si po prostu na zboczu góry. OkoBo 490 r. p.n.e. zaczto wyodrbnia rzdy widowni i ustawia drewniane Bawy. Dionizje trwaBy siedem dni, a spektakle grano przez trzy dni. W czasie konkursu w szranki stawaBo trzech poetów, ka|dy musiaB jednego dnia wystawi trzy tragedie i jeden dramat satyrowy. Widzowie nie pBacili za wstp, a poczwszy od epoki klasycznej, tak samo jak za przybycie na zgromadzenie ludowe, dostawali nawet jednego obola. W 330 r. p.n.e. Bawy drewniane zastpiono kamiennymi i teatr zaczB przybiera wspóBczesny ksztaBt. W pierwszym rzdzie ustawiono marmurowe siedziska z oparciami, zarezerwowane dla kapBanów i cudotwórców. Zrodkowe, ocalaBe do dzisiaj, siedzisko ozdobione reliefami przysBugiwaBo kapBanowi Dionizosa. Rzymski cesarz Hadrian kazaB przygotowa dla siebie honorowe miejsce tu| za pierwszym rzdem  równie| przetrwaBo do naszych czasów. Za cesarza Nerona scena zostaBa tak przebudowana, |e mo|na byBo na niej organizowa walki gladiatorów, a nawet zawody na wodzie. Z tego samego czasu pochodz pBaskorzezby na jej przodzie. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/73teatr dionizosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/73teatr dionizosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Teatr Dionizosa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/74teatr dionizosa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/74teatr dionizosa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Na terenie Teatru Dionizosa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Na terenie Teatru Dionizosa ksi|niczka obejrzaBa wiele obiektów. Tak|e t Sto Eumenesa, na któr oczywi[cie musiaBa wstpi, bo nie byBa by sob, gdyby tego nie zrobiBa.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/75stoa eumenesa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/75stoa eumenesa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pod|ajc w gór - Stoa Eumenesa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/76stoa eumenesa.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/76stoa eumenesa_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>I ja na Stole Eumenesa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Pod|ajc [cie|k dalej dochodziBo si do Odeonu Herodesa Attykusa. Cho widziany tylko zza siatki byB bardzo blisko. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/77odeon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/77odeon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pod|ajc Sto dalej w gór - dochodzimy do Odeonu Herodesa Attykusa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/78odeon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/78odeon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>który std wida zza siatki</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/79partenon.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/79partenon_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Równie| z tego miejsca nieco poni|ej, wida kawaBek Partenonu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Niedaleko wyj[cia z terenu teatru rosBy pikne maki. WspaniaBy widok warty uwiecznienia, bo za par miesicy bdzie tu tylko siano.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/80teatr kwiaty.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/80teatr kwiaty_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A jeszcze ni|ej, pod|ajc w kierunku wyj[cia, rosn sobie pikne maki oraz bzy, których tu nie wida</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie ksi|niczka wraz z towarzyszk udaBy si czerwonym zaprzgiem do stacji Panepistimio, gdzie obejrzaBy wspaniaBe budowle Biblioteki Narodowej, Uniwersytetu oraz Akademii.<BR><BR> Biblioteka Narodowa <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/81biblioteka.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/81biblioteka_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Biblioteka Narodowa</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Uniwersytet <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/82uniwersytet.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/82uniwersytet_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zaraz obok - Uniwersytet</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Akademia <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/83akademia.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/83akademia_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A jeszcze kawaBeczek obok - Akademia</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/84akademia.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/84akademia_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Akademia raz jeszcze</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> A potem udaBy si dalej czerwonym zaprzgiem do stacji Omonia, skd udaBy si zielonym zaprzgiem do stacji Victoria, skd musiaBy nieco wróci si, pod|ajc w stron Narodowego Muzeum Archeologicznego. Niestety zbyt maBo czasu byBo, by móc pokusi si o zwiedzanie go w [rodku.<BR><BR> <B>Narodowe Muzeum Archeologiczne</B> - budowla ukoDczona w 1860 r. skrywa najwiksz na [wiecie kolekcj dzieB sztuki antycznej Grecji. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/85muzeum.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/85muzeum_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Muzeum Narodowe, na które nie starczyBoby tym razem czasu</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/86muzeum palmy.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/86muzeum palmy_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A na placu przed muzeum takie oto palmy</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nastpnie obie panny wróciBy na Syntagm gdzie za par minut miaBa odby si zmiana warty pod Parlamentem, Pomnik Nieznanego {oBnierza  12:00. PoczekaBy wic. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/87warta.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/87warta_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>No przecie| nie jestem wcale taka maBa!!!! <IMG SRC="graf/lol.gif"></I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/88zmiana warty.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/88zmiana warty_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>WybiBa godzina 12:00 i czas zmieni wart! Ten pan jeden mówi im, |e to tylko godzinka i na pewno dadz rad!!!</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/89zmiana warty.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/89zmiana warty_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>No to wzili si z zapaBem do pracy, a wcze[niejsi dumni, |e skoDczyli wart, wracaj do domu.</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Nie byB to koniec atrakcji na dzisiaj. Na ksi|niczk czekaBo wspaniaBe wzgórze Likavitos jeszcze, które tego dnia postanowiBa zdoby w dzieD. Jak zwykle nieodBczny Marco Polo szepnB co[ o tym miejscu. <BR> <B>Likavitos </B> wapienna skaBa o wysoko[ci 277 m n.p.m. jest podobnie jak Akropol, symbolem miasta. Góruje ponad morzem domów ozdobiona zielonym koBnierzem ogrodów, z którego wystaje nagi wierzchoBek. Na gór wiod urocze [cie|ki spacerowe i wje|d|a kolejka linowa ukryta we wntrzu góry (4,5 &euro; w gór i w dóB). Na szczycie stoi maBa kaplica [w. Jerzego, pomalowana w 1990 r. w tradycyjnym bizantyjskim stylu. Przy dobrej widoczno[ci, wida std nie tylko góry wokóB Aten, ale równie| wysp Egin i szczyty Peloponezu. <BR><BR> Pod|yBa wic niebieskim zaprzgiem do stacji Evangelismos i nastpnie ulic Ploutarxou w gór, w gór i w gór... po czym nastpnie w gór schodkami w ilo[ci ponad 200 sztuk. <BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/90schody na likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/90schody na likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Droga na Likavitos ulic Ploutarxou prowadzi najpierw mocno pod gór, a potem przez ok. 215 schodków</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> I tak doszBa ksi|niczka z jzorem do pasa do stacji Teleferiku, czyli kolejki linowej, która wwiozBa j na sam szczyt Likavitosu. TA - DAAAAAAAM!!!!! ZabrzmiaBy dono[nie dzwony dookoBa, gdy ksi|niczka postawiBa swoje stópki na samym szczycie wzgórza. <IMG SRC="graf/dumny.gif"> <BR><BR> I niemal|e zaczBa si dusi tym co zobaczyBa w [wietle dziennym dookoBa. BrakowaBo jej powietrza z zachwytu. Panorama dookoBa byBa cudna! Wzgórze byBo jej po raz drugi!!!<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/91widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/91widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>A to ju| na wzgórzu Likavitos - cudowne widoki na caBe Ateny</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/92widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/92widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>WspaniaBe widoki...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/93widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/93widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Zapierajce dech w piersiach widoki...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/94widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/94widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Powieeeeeetrzaaaaaa....!!</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/95widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/95widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Prawie padBam z zachwytu...</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/96widok z likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/96widok z likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Jeszcze rzut okiem na Parlament z góry i Zappeion w tle</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/97likavitos i ja.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/97likavitos i ja_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Naprawd tam byBam!!!!!!!</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/98agios georgios.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/98agios georgios_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Kapliczka Agios Georgios na szczycie wzgórza Likavitos</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/99agios georgios.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/99agios georgios_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>W [rodku kapliczki</I> </FONT> </CENTER> <BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/100likavitos dzwonnica.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/100likavitos dzwonnica_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Na przeciw - dzwonnica (chyba to jest)</I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Teleferik zwizB ksi|niczk nieco ni|ej do punktu startu, skd t sam drog, liczc namitnie schodki dotarBa do stacji w Exangelismos i wróciBa zaprzgiem niebieskim na Plac Konstytucji.<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/101schody na likavitos.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/101schody na likavitos_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>No i peBna wra|eD wracam tymi samymi schodkami - liczc je po drodze <IMG SRC="graf/lol.gif"></I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> <I>Opisy za: Ateny  Marco Polo, 2004.</I><BR> <P ALIGN=JUSTIFY> To byB dzieD wielkich wra|eD. To byB przedostatni dzieD pobytu ksi|niczki w tej krainie. Tak|e pózniej spdziBa go radosna i szcz[liwa - daleko od swojego kraju, gdzie ten dzieD byB dniem wielkiego pBaczu i |aBoby. To byB dzieD czwarty.<BR><BR> <CENTER> <BR> <HR WIDTH=25% color=#FFFFFF> </CENTER> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2> <FONT COLOR="#000000"> <CENTER> <ALIGN="TOP"> <B><I> Sobota - 09.04.2005 r.</B></I> <BR> </FONT> <FONT COLOR="#FFFFFF"> <FONT FACE="TAHOMA" SIZE=3> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> <P ALIGN=JUSTIFY> I nastaB dzieD pity. DzieD wyjazdu z tej krainy nigdy nie kojarzyB si ksi|niczce z czym[ miBym, ani sympatycznym. Zawsze w oczach jej stawaBy Bzy, zwBaszcza jak z wysoka j widziaBa i opuszczaBa jej granice. <BR> Wikszo[ tego dnia spdziBa na lotnisku, ale nim to nastpiBo wybraBa si z towarzyszk podró|y na pierwsz i ostatni tego pobytu frappe na planu Syntagma - w sercu tego miasta. ByBa to najdro|sza frappe, jak kiedykolwiek piBa, ale| w jakim to miejscu! ByBa zadowolona...<BR><BR> <CENTER> <A HREF="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/102frappe.jpg"><IMG SRC="http://www.ellinida.republika.pl/2005w/102frappe_t.jpg" ALT="kliknij, aby powikszy"></A> <BR> <FONT COLOR="#00008B"> <I>Pierwsza i ostatnia frappe (za jedyne 4 &euro; na Syntagmie) z towarzyszk tej dziewitej podró|y do Grecji </I> </FONT> </CENTER> <BR> <P ALIGN=JUSTIFY> Oczywi[cie mniej zadowolona byBa gdy zbli|yB si czas wzniesienia w powietrze na swym orle i pomachania tej krainie na "do widzenia"... <IMG SRC="graf/zasmucony.gif"> Ksi|niczka nie lubi takich chwil... Nie lubi rozstawa si z t krain... Znów bdzie tskni za wszystkim, co tu zostawiBa... Znów bdzie marzy, by zawita tu kiedy[ ponownie... To byBa pikna podró|... To byBa jej dziewita podró| do raju... ByBa wspaniaBa. Jak|e krótka i odmienna od pozostaBych... Jak|e pamitna... ZapadBa w jej sercu wyjtkowo... <P ALIGN=RIGHT> <A HREF="http://www.elinida.republika.pl/index.html"><B><FONT COLOR="#00008B"><FONT FACE="TAHOMA" SIZE=2>Powrót do strony gBównej</FONT></A> </P> </ALIGN=JUSTIFY> </ALIGN="TOP"> <CENTER> <HR WIDTH=50% color=#FFFFFF> E-mail: <A HREF="mailto:elinida@op.pl">Elinida</A> <IMG SRC="graf/pa.gif"> </CENTER> </FONT> </BODY> </HTML>